• Na co warto czekać? 10 gorących premier trafi do polskich kin!

    Zanim na dobre odwrócą się proporcje i z plaż przed pierwszym chłodem uciekną ostatnie tłumy, trafiając do przytulnych kin, przeczytajcie o dziesięciu tytułach, które mają już polskich dystrybutorów i które zdecydowanie warto zapamiętać! W najbliższych miesiącach to o nich będziecie dyskutować gorąco i myśleć długo. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Filmowe podsumowanie roku

    Przed nami nowy rok filmowych emocji. Najważniejsze festiwale, nagrody i premiery. Zanim jednak zachłyśniemy się nowymi tytułami, warto rozliczyć minione miesiące. Które tytuły były dla mnie największym zaskoczeniem? Które zostaną ze mną na dłużej? Czy zdarzyły mi się prawdziwe olśnienia? Przed wami dziesiątka najciekawszych obrazów, które widziałam w roku 2016. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Widzieliście 10 najciekawszych polskich filmów 2016 roku?

    To był przełomowy rok dla polskiego kina. Z ogromnym żalem żegnaliśmy ikony. W lutym odszedł Andrzej Żuławski, który po wielu latach wrócił do kina znakomitą ekranizacją „Kosmosu” Witolda Gombrowicza. W październiku pożegnaliśmy mistrza Andrzeja Wajdę, którego ostatni film „Powidoki” niebawem pojawi się w polskich kinach. Tym niewyobrażalnie smutnym rozstaniom towarzyszyły doniesienia o nagrodach i entuzjastycznym przyjęciu polskich tytułów na światowych festiwalach. W Gdyni pokazano kilka niezłych obrazów debiutantów, nie zawiedli również autorzy doskonale znani polskiej publiczności. Także publiczność nie zawiodła – chętnie wybierając polskie premiery. Rodzime kino nie przemówiło jednym głosem, zaskoczyło różnorodnością i odkrywczością, zarówno doborem tematów, jak i oryginalnym sposobem opowiadania. Poniżej moja prywatna dziesiątka filmowych odkryć mijającego roku, które trafiły do polskich kin. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Niepokorni z Torunia. Podsumowanie 14. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego Tofifest

    Dziś wpis lokalny. Mieszkam w Toruniu, który obok uroków pozaturystycznych bezdroży (znanych tylko mieszkańcom) i głównych szlaków wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO jest też miejscem twórczego fermentu i wielu inicjatyw kulturalnych. O tym mówi się mało albo w ogóle. Tymczasem nadarza się okazja. Piszę o tym 3 dni po zakończeniu Międzynarodowego Festiwalu Filmowego TOFIFEST. Była to już 14 edycja wydarzenia, którego hasłem od wielu lat jest „niepokorność”. Gdzie ją odnalazłam i dlaczego warto zajrzeć do nas w przyszłym roku? Sprawdźcie. Oto 9 dni festiwalu w mojej prywatnej niepokornej 9. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Nadchodzi nowe! Podsumowanie 41. Festiwalu Filmowego w Gdyni

    Od werdyktu jury 41. Festiwalu Filmowego w Gdyni minęły 24 godziny. To wystarczająco dużo czasu, by na chłodno i bez emocji przyjrzeć się decyzjom. Pod jednym warunkiem – siadam przed monitorem i wyłączam się na docierające z mediów społecznościowych i forów internetowych kłótnie. Polska jest podzielona, by nie powiedzieć poszatkowana na wielu płaszczyznach. Czasami różnimy się w piękny sposób, dając sobie przestrzeń do rozmowy, wymiany myśli, dzielenia się wrażliwością. Bywa też, że zamykamy się w sobie, wietrząc spisek i zamach na twórczą indywidualność. Od wczoraj wielu dzieli werdykt jury i znaczące pominięcie w nim obrazu Wojciecha Smarzowskiego „Wołyń”. Czy słusznie? CZYTAJ WIĘCEJ
  • Premiery i podsumowania. Co dobrego w kinie?

    W niedzielę zakończył się we Wrocławiu 16. MFF T-Mobile Nowe Horyzonty. Poza licznymi przeglądami i pokazami przedpremierowymi głośnych tytułów tego roku filmy rywalizowały w pięciu sekcjach konkursowych: Międzynarodowym Konkursie Nowe Horyzonty, Międzynarodowym Konkursie Filmy o Sztuce, Konkursie Polskich Filmów Krótkometrażowych, Konkursie Europejskich Filmów Krótkometrażowych oraz Konkursie Powiększenie. Kto wygrał? Na jakie premiery warto czekać? CZYTAJ WIĘCEJ
  • 393 filmy w 10 dni, challenge accepted!

    Urlop w górach, wczasy nad morzem czy reanimacja w Ciechocinku? Nie, nie i nie, obierzcie kierunek na Europejską Stolicę Kultury. W najbliższy czwartek we Wrocławiu rusza Międzynarodowy Festiwal Filmowy T-Mobile Nowe Horyzonty. Nie muszę dodawać, że w ciemnej sali kinowej nie poparzy was słońce, nie pożre żmija zygzakowata i nie stracicie fortuny na pamiątki uzdrowiskowe. Ekstremalnych i uwierających – jak 15 ukąszeń komara na jednej łydce – przeżyć dostarczą wam za to twórcy filmowi. Jako nowohoryzontowa weteranka i entuzjastka sytuacji ekstremalnych wyznaję, że nie ma piękniejszej i słodszej tortury od 10 dni z kinem Romana Gutka. 393 filmy, 94 polskie premiery, jedziemy! CZYTAJ WIĘCEJ
  • Siostry, dziewczyny, walczymy!

    W Polsce trwa protest przeciwko zaostrzeniu ustawy antyaborcyjnej. Łączymy się w obronie naszej godności i wolności. Debata publiczna ma szczególną wymowę, gdy z języka publicystyki przechodzi w bolesną i głęboką refleksję. Protest ma szczególną siłę, gdy jesteśmy razem. To przypadek, ponieważ premierę zaplanowano już jakiś czas temu, ale siostrzana siła, potrzeba wolności i walka o nią, której doświadczymy na ekranie podczas piątkowej premiery obrazu „Mustang” Deniz Gamze Ergüven, będzie miała szczególne znaczenie. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Dojrzewanie, ujęcie trzecie. Łukasz Grzegorzek o pokoleniu trzydziestolatków

    Czy współczesne kino polskie dostrzega znaki szczególne pokolenia? A może pokoleń już nie ma – wymarły w niszach indywidualizmu, z braku chęci identyfikacji i odmiennych doświadczeń, lub nie są atrakcyjne dla autorów kina? Współczesny pejzaż osobowości polskiego kina nie cierpi za miliony, raczej próbuje przetrwać w meandrach rzeczywistości. A może próba „utrzymania się na powierzchni” jest znakiem szczególnym i cechą reprezentatywną pokolenia portretowanego przez twórców ostatnich kilkunastu lat? Pokoleniowość, która była kluczem do przeżycia kina lat 50., nie była dla twórców decyzją, raczej potrzebą świadectwa wspólnego doświadczenia. To ostatnie stało się również spoiwem dla wypowiedzi autorów w latach 70., którzy eksponując cynizm i oportunizm, w zderzeniu z młodymi idealistami pokazali reguły gry rozkładającego się systemu. CZYTAJ WIĘCEJ